Dlaczego docierać nowe tarcze i klocki hamulcowe?

Procedura docierania nowych tarcz, jak i klocków hamulcowych dołączana jest do części zamiennych. Mimo to większość kierowców podchodzi do tematu lekceważąco. To przynosi negatywne skutki w przyszłości. Niewłaściwe docieranie tarcz i klocków lub całkowity brak tego działania jest niewłaściwy.

Procedura docierania nowych tarcz, jak i klocków hamulcowych dołączana jest do części zamiennych. Mimo to większość kierowców podchodzi do tematu lekceważąco. To przynosi negatywne skutki w przyszłości. Niewłaściwe docieranie tarcz i klocków lub całkowity brak tego działania jest niewłaściwy.

Nowe elementy zamienne, jak klocki hamulcowe i tarcze przy montażu osiągają plastyczność na poziomie 50-60%. Plastyczność jednak rozkłada się nierównomiernie. Dlatego pierwszy okres jazdy do ok. 400-600km jest najważniejszym, który wpływa na dalszą eksploatację hamulców. Powierzchnie cierne powinny dysponować stuprocentową wydajnością, zwłaszcza hamulce – dlatego tak istotna jest dla nich procedura docierania.

Kierowcy popełniają wiele błędów w trakcie docierania – jakie są najczęstsze?

Niewielka efektywność hamulców, która ujawnia się zazwyczaj podczas przebiegu na poziomie 1000-2000km. Jest to reakcją na docieranie, które miało miejsce w warunkach pozamiejskich w zbyt dużych prędkościach. Problem pojawia się w momencie, kiedy w procesie docierania klocek nie styka się z tarczą całkowicie. W niektórych punktach okładziny ciernej obciążenie przewyższa normalne wartości. Ponadto przy wysokiej prędkości może dochodzić do miejscowego przegrzania materiału. Taka sytuacja ma wpływ na szklenie powierzchni, a to z kolei sprawia, że spada współczynnik tarcia, a hamulce zaczynają piszczeć. By tego uniknąć, należy docierać nowe hamulce w warunkach miejskich i nie przesadzać z prędkością. Proces ten powinien trwać kilka – kilkanaście dni, do momentu osiągnięcia przebiegu 400-600km.

Nierównomierne zużycie tarczy hamulcowej pojawiające się przy kilku tysiącach kilometrów przebiegu, które polega na pojawieniu się bruzd na tarczy lub nierównomiernych wgłębień na powierzchni roboczej tarczy. Przyczyną takiej sytuacji bywa zwykle montaż. Brak całkowitego styku powierzchni roboczych prowadzi do nierównego obciążenia tarczy. Podczas codziennej jazdy problem ten się nie ujawnia. W trakcie szybkiej, impulsywnej jazdy może pojawić się moment przegrzania, który sprawia, że fragmenty frykcyjne siadają na tarczy, a to zmienia jej właściwości w tych obszarach. To sprawia, że tarcze zużywane są nierównomiernie. Żeby uniknąć takiego zjawiska, należy powstrzymać się od szybkiej jazdy i gwałtownego hamowania do pierwszego 1000km przebiegu.

Bicie na kierownicy podczas hamowania. Uczucie drżenia kierownicy może pojawić się nawet przy pierwszych 500km od wymiany części. Może to być wynikiem niekompletnie przeprowadzonego procesu docierania klocków hamulcowych, kiedy powierzchnia klocka nie przylega do tarcz hamulcowych. Powierzchnia cierna klocków narażona jest na przegrzanie nawet w normalnych warunkach, a to przy intensywnym hamowaniu prowadzi do zbyt dużego obciążenia niektórych fragmentów klocków, które zaczynają płonąc i zmieniają się w twarde żeliwo. Ten proces prowadzi do wykrzywienia powierzchni i odczucia bicia na kierownicy.

Jak zatem odpowiednio docierać klocki i tarcze hamulcowe? Podczas początkowego przebiegu do ok. 800km należy unikać trudnych warunków do jazdy, zbyt mocnego hamowania, obciążeń. Przede wszystkim jednak czytajmy instrukcje obsługi.

Power Stop Polska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *