Zakupy w sieciówkach – po czym poznać dobrej jakości mięso?

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób robi hurtowe zakupy raz czy dwa razy w tygodniu, zamiast codziennie wędrować do osiedlowego sklepu po niewielkie zakupy. To dobre rozwiązanie dla osób, które żyją w ciągłym biegu i chcą zaoszczędzić na czasie. W sieciowych marketach wybór jest też zdecydowanie lepszy niż w przypadku niewielkich sklepików. Z jakością może być już jednak różnie.

W małych osiedlowych sklepach często możemy trafić na produkty pochodzące od lokalnych dostawców, także tych producentów, którzy stawiają na naturalność, tradycyjne receptury i sprawdzone od lat metody wytwarzania żywności. Dotyczy to między innymi produktów mięsnych i wędlin. Jeśli zależy nam na czymś naprawdę dobrym, większa jest szansa, że znajdziemy to w niewielkim sklepie niż w sieciowym markecie. Nie oznacza to jednak, że w sklepach wielkopowierzchniowych nie da się kupić dobrej jakości mięsa. Wystarczy spędzić nieco czasu na poszukiwaniach, a także nauczyć się czytać etykiety i opakowania. Zawarte ma nich informacje są prawdziwą skarbnicą wiedzy. Czytanie etykiet to dobra praktyka, która pozwala nam uniknąć zakupu produktów niespełniających naszych oczekiwań.

Jak znaleźć dobrej jakości mięso w sieciówce?

Zanim zaczniemy szukać dobrej jakości mięsa, dobrze jest zrobić choćby niewielkie rozeznanie wśród firm, które mają obecnie największą pozycję w przemyśle mięsnym. Wiele firm to znane, sprawdzone marki, które kojarzą się z dobrą jakością i wysokim poziomem, jeśli chodzi o przetwórstwo i stosowane technologie. Kupno wędlin czy mięsa od konkretnego producenta jest dla nas wskaźnikiem jakości. Zakupy wędlin, które znajdują się pod nazwą własną sklepu sieciowego warto już robić z większą ostrożnością. Najczęściej są to produkty sporo tańsze niż wędliny renomowanych marek. Często niższe ceny związane są z faktem, że produkcja jest masowa i można dzięki temu obniżyć koszty. Zdarza się jednak i tak, że niższe ceny wędlin są związane z ich niską jakością. Dlatego też warto czytać dokładnie ich skład, gdyż w nim znajdziemy informacje na temat tego, jak wiele mięsa znajduje się w produkcie, a jaki procent to klasyczne wypełniacze, które mają zwiększać wagę produktu, ale niekoniecznie jego właściwości odżywcze.

Dobra wiedza na temat składników wędlin

Czytanie etykiet produktów mięsnych i wędlin wymaga wiedzy i sporej świadomości konsumenckiej. Nie wszystko, co jest powtarzane jako prawda oczywista, jest prawdą w rzeczywistości. Jako przykład warto podać tu substancje znajdujące się na opakowaniach pod nazwą E. W świadomości konsumentów często są to sztuczne i niezdrowe substancje, tymczasem w rzeczywistości wiele naturalnych składników również znajduje się pod nazwą E. Nie każde E jest złe i nie należy go demonizować. Emulgatory spożywcze, konserwanty czy wypełniacze również mogą być lepsze i gorsze, nie można więc stwierdzać, że wędliny pełne tego rodzaju substancji zawsze będą słabszej jakości. Metoda produkcji, a także czas, jaki mija od wytworzenia produktu do jego zakupu wymaga bowiem od producenta zadbania o zwiększoną trwałość żywności. Mięso psuje się bardzo szybko, a więc zastosowanie substancji przedłużających jego trwałość jest jak najbardziej zasadne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *